Jesteś tu:  Dziecko » Ciąża od A - Z » Zdrowie w ciąży » Samoistne poronienie

Samoistne poronienie

Dla jednych kobiet stanowi nieoczekiwane przerwanie ciąży, inne nie zdają sobie nawet z niego sprawy i mylą je z miesiączką. Według danych w ten sposób kończy się nawet 12% wszystkich ciąży. Mowa o samoistnym poronieniu, czyli przerwaniu ciąży, polegającym na wydaleniu z macicy jaja płodowego, które uniemożliwia dalszy jego rozwój, a więc tym samym kończy ciąże.

Dla każdej kobiety strata dziecka jest czymś bardzo bolesnym, niezależnie na jakim etapie się odbyła. Utrata ciąży wywołana poronieniem samoistnym to zjawisko często, dotykające nawet 12% ciężarnych kobiet, szczególnie pierworódek i kobiet, którym zdarzyło się wcześniej poronienie. Dla wielu kobiet samoistna utrata ciąży jest jednak zaskoczeniem, ponieważ daje podobne objawy do bolesnej miesiączki. Nie należy jednak bagatelizować jej, gdyż może ona świadczyć o nieprawidłowej budowie kobiecych narządów, chorobie lub genetycznych uwarunkowaniach poronień.

Czym jest samoistne poronienie?

Poronienie samoistne jest jednym z rodzajów poronień, odbywającym się w sposób naturalny, to znaczy bez ingerencji zewnętrznej (związanej np. z zażywaniem szkodliwych dla płodu leków). Polega ono na wydaleniu w całości jaja płodowego z macicy wraz z krwią, co znacznie przypomina bolesną miesiączkę, prowadzi jednak do zakończenia ciąży. Samoistne poronienie może odbywać się w sposób częściowy (wydalenie części jaja płodowego) lub całkowity (wydalenia całości jaja płodowego) – każdy z nich uniemożliwia dalszy rozwój zarodka. Samoistne poronienie ma miejsce do 20 tygodnia ciąży.

W jaki sposób odbywa się poronienie?

Poronienie samoistne zawsze związane jest ze silnym bólem brzucha, związanym ze skurczami macicy oraz z krwawieniem z dróg rodnych. Przypomina ono więc miesiączkę, ale bardziej bolesną i obfitą niż zwykle. Przebieg poronienia zależny jest od tego, w którym tygodniu ciąży miał miejsce oraz jak duży był już rozwijający się płód. W przypadku poronień do 12 tygodnia ciąży kobieta może nawet nie zauważyć tego, że straciła dziecko – objawami poronienia jest krwawienie i skurcze macicy. Późniejsze poronienia pozostawiają po sobie ślad w macicy, mianowicie jajo płodowe zostaje wydalone, ale tkanki, które rozwinęły się wokół niego już nie. W tym przypadku konieczna jest wizyta u lekarza ginekologa, którego zadaniem będzie oczyszczenie jamy macicy z tkanek. Pozwala to zapobiec niebezpiecznym dla zdrowa kobiety zakażeniom dróg rodnych.


Które kobiety są najbardziej narażone na poronienie?

Nie istnieje jeden wyznacznik typu kobiety, najbardziej obarczonej prawdopodobieństwem niedonoszenia ciąży i poronienia. Są jednak pewne czynniki, które mogą mieć wpływ na samoistne przerwanie ciąży. Przede wszystkim najbardziej narażone są kobiety w wieku powyżej 38 lat. Wśród młodszych kobiet za czynniki poronienia uznaje się przyczyny wewnętrzne, tkwiące w organizmie kobiety oraz zewnętrzne, czyli nastawienie psychiczne, tryb życia, czy rodzaj wykonywanej pracy.

Za najistotniejszą przyczynę wewnętrzną poronień uznaje się nieprawidłową budowę kobiecych narządów, a przede wszystkim macicy – jej budowa może uniemożliwiać długotrwałe zagnieżdżanie się zarodka i jego rozwój. Kolejnym czynnikiem mogą być zaburzenia hormonalne, a konkretnie zaburzone wydzielanie progesteronu, odpowiadającego za prawidłowe zagnieżdżanie się i rozwój płodu, szczególnie na pierwszym etapie ciąży. Duże prawdopodobieństwo samoistnego poronienia spada także na kobiety, które w trakcie pierwszych 20 tygodni ciąży chorują na choroby wirusowe – grypę, różyczkę, świnkę oraz odrę. Kobiety chorujące na cukrzycę, mające problemy z tarczycą lub z nerkami także są w grupie podwyższonego ryzyka poronienia.

StrefaKobiety.pl

redakcja@strefakobiety.pl



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu


    Get Adobe Flash player