Jesteś tu:  Psychologia i seks » Psychologia » Związek » Romans… jak to jest być tą trzecią?

Romans… jak to jest być tą trzecią?

Psychologia i seks, Zwiazek | 27.06.2012
 
Ty, on i ona. Tworzycie swoistego rodzaju trójkąt, układ, w którym wciąż musisz dzielić się swoim ukochanym z jego życiem, rodziną, domem. Ty jesteś tą trzecią, która godzi się na takie warunki w imię miłości. Czy warto? Kiedy możesz pokładać w tym związku nadzieję, a kiedy powinnaś powiedzieć takiemu układowi „dość”?

Romans, niewierność, zdrada. Dla jednych to słowa zupełnie abstrakcyjne, dla innych coś, z czym muszą żyć na co dzień i co staje się normalnością, której jednak nigdy do końca nie da się zaakceptować. Szczególnie, gdy jest się tą trzecią – kochanką.

Zwykle romans z mężczyzną, który ma partnerkę, zaczyna się tak samo. On zaczyna być znudzony swoim dotychczasowym życiem, szuka w życiu czegoś nowego, poznaje kobietę, z która w końcu zaczyna być szczęśliwym. I tak zaczyna się etap podwójnego życia, którym trzeba się dzielić z dwoma kobietami – stałą partnerką i kochanką. Która ma się w tej sytuacji łatwiej? Wszystko zależy od punktu siedzenia. Dla stałej partnerki, ciosem jest, że jej partner oszukuje ją i zdradza. A dla kochanki – największy trud to świadomość, że jej ukochany tak do końca wcale nie jest jej, ma swoje własne życie do którego ona jest tylko dodatkiem.

Romans z zajętym mężczyzną dla jednej kobiety to układ idealny, dla innej prawdziwa katorga. Nie trudno odgadnąć, która jest mocniej zaangażowana z taki związek i darzy partnera prawdziwymi uczuciami… Ta, która ma wciąż nadzieje, że zyska go tylko dla siebie, ta, która czeka, aż odejdzie od swojej dotychczasowej partnerki, ta, która wie, jak ciężko jest ukrywać się przed światem ze swoimi uczuciami. Jednym słowem – ta kobieta, która ma nadzieje, że któregoś dnia przestanie być tylko tą trzecią, a stanie się jedną, jedyną w życiu swojego ukochanego.

Dlaczego kobiety zakochują się w zajętych mężczyznach?

Dla wielu taki romans to ze strony kobiety szczyt wyrafinowania. Ale z drugiej strony, każdy z nas, kto choć raz się zakochał, wie, że to co czujemy, zbyt często kłoci się z rozumem. A kobiecie, która pokocha prawdziwie zajętego mężczyznę, trudno jest wytłumaczyć sobie, że to układ, który oprócz chwil szczęścia i wielkiego uczucia, da jej również sporo niepokoju, zazdrości i niespełnionych nadziei.

Niestety, decydując się na związek z mężczyzną, który ma partnerkę, dom, rodzinę, musimy zdawać sobie sprawę, że to układ, w którym nigdy nic nie będzie pewne, niestety ale tutaj najwięcej bowiem zależy od mężczyzny. To on będąc z dwoma kobietami na raz decyduje, prowadzi podwójną grę, okłamuje. A jeśli one obydwie będą się na to godziły (nawet nieświadomie), wtedy też układ ten będzie trwał nadal.

Wiążąc się z osobą, która ma już stałego partnera, nie powinnaś godzić się na wszystko, byleby tylko był on z tobą. Może rozwiązanie to, da ci chwilowe szczęście, ale z drugiej strony pomyśl ile kosztuje cię to upokorzeń, znoszenia kłamstw, robienia sobie nadziei.

Będąc z nim, masz prawo wiedzieć na czym stoisz, czy twój partner planuje rozstać się z dotychczasową partnerką, czy ona wie o tobie. Absolutnie jednak powinnaś wystrzegać się takiego zachowywania, jak zmuszanie go by ją opuścił (szczególnie, jeśli tworzą rodzinę), czy też snucia intryg (np. wysyłania do jego partnerki listów, głuchych telefonów itp.).

Twoje miejsce w tym związku jest trudne, gdyż jesteś tą trzecią i póki twój partner nie zakończy swojego związku, będziesz nią dalej. Pamiętaj jednak, że sama godzisz się na to, decydując się na tak trudny związek. Sama więc musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto jest znosić ten trud i ból w imię miłości – sama wiesz, jakie uczucia są w tobie, sama więc wiesz, czy warto. Miej jednak na uwadze także cudze dobro i uczucia innych, którzy zaangażowani są w ten układ. Sama najlepiej znasz odpowiedź na pytanie, czy warto jest się starać, mieć nadzieję i kochać.

StrefaKobiety.pl

redakcja@strefakobiety.pl



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu

  • kolejny artykuł w...
    kolejny artykuł w tonie, jak trudno być tą trzecią...nie rozumiecie, że często ta trzecia jest po prostu szczęśliwa w takim układzie i nie czeka aż on zostawi żonę i dzieci, pozdrawiam wszystkie szczęśliwe kochające żonatych
    15-10-2013 21:31:26
    ~Lisaodpowiedz »zgłoś »


Get Adobe Flash player