Jesteś tu:  Psychologia i seks » Seks » Antykoncepcja » Metoda Billingsów - sposób na naturalną antykoncepcje

Metoda Billingsów - sposób na naturalną antykoncepcje

Antykoncepcja | 11.09.2012
Zwolennicy naturalnej antykoncepcji metodę Bilingsów uważają za jedną ze skuteczniejszych. Polega ona po krótce na obserwacji śluzu podczas cyklu miesiączkowego, którego zmiany świadczą o poszczególnych jego etapach, w tym pozwalają określić dni płodne i niepłodne.

Naturalne metody antykoncepcji mają swoich zwolenników i przeciwników. Nie zważając na kwestię poglądów, wiadomo jednak, że stanowią one najbardziej naturalne dla człowieka i w pełni nieinwazyjne metody zapobiegania ciąży. Tym samym jednak, wymagają od stosowanej je kobiety ogromnej skrupulatności i traktowania tej metody antykoncepcji bardzo ostrożnie.

Metoda Billingsów nazywana jest także metodą obserwacji śluzu lub metodą owulacji. Jej główną zasadą jest obserwacja wydzieliny z szyjki macicy, której kolor i konsystencja świadczy o poszczególnym etapie cyklu miesiączkowego, w którym znajduje się kobieta. Na podstawie obserwacji śluzu może ona wnioskować, czy jest przed, czy po owulacji, zatem czy ma dni płodne, czy też niepłodne.

Obserwacja śluzu powinna przebiegać każdego dnia w ten sam sposób, najlepiej o tej samej porze dnia, koniecznie przed współżyciem. Należy jednak pamiętać, że czasem, na przykład w wyniku infekcji wydzielina może przybierać zmieniony wygląd, co automatycznie fałszuje wynik badania. Śluz należy pobierać z początkowego odcinka macicy, a więc na głębokości kilku centymetrów od wejścia do pochwy. Najlepiej jest robić to palcem, następnie przenosząc wydzielinę na chusteczkę lub też badając ją wizualnie palcami.

Jak interpretować wygląd śluzu?

Cykl miesiączkowy w metodzie Billingsów składa się z kilku etapów, które charakteryzują się zmienionym wyglądem śluzu. Na podstawie wyliczenia czasu, który minął od krwawienia oraz wyglądu wydzieliny, określa się kilka okresów niepłodnych oraz płodnych.
Ustąpienie krwawienia miesiączkowego – okres niepłodny

Okres niepłodny występuje przed owulacją i początkuje go zakończenie się miesiączki. W tym czasie śluz może być wręcz niewyczuwalny, do tego stopnia, że kobieta odczuwa tuż po miesiączce nieprzyjemną suchość. Z dnia na dzień śluzu jednak przybywa i staje się on coraz bardziej gęsty, choć w dalszym ciągu rzadki i skąpy.

Na kilka dni przed owulacją – okres płodny

Od momentu zakończenia się krwawienia miesiączkowego do wystąpienia owulacji mija około 14 dni, gdyż jajeczkowanie ma miejsce mniej więcej w połowie cyklu. Jednak na kilka dni przed wystąpieniem owulacji występują już dni płodne, w których może dojść do zapłodnienia. W tym czasie śluz zaczyna przypominać białko jajka kurzego, jest przezroczysty i gęsty, a także śliski. Jest to czas, w którym należy powstrzymać się od współżycia.

Dzień owulacji oraz 3 dni po nim – okres największej płodności

Dzień poprzedzający jajeczkowanie oraz kilka dni tuż po nim to okres, który stwarza najlepsze warunku do zapłodnienia. Wtedy też kobiecie najłatwiej jest zajść w ciąże, przez co określa się ten czas, jako okres szczytowy płodności. Śluz podczas tych dni zaczyna stawać się bardziej lepki, rzadki, mleczny, często też wydzieliny jest więcej.

4 dzień po owulacji – okres niepłodności

W tym czasie płodność kobiety spada i ponownie następuje okres niepłodności, co związane jest z zakończeniem się owulacji. W tym czasie śluz staje się rzadki, lepki, mniej gęsty, jest go również mniej, aż do momentu wystąpienia ponownie miesiączki.

Kiedy można współżyć?

W zasadzie najbezpieczniejszy czas do współżycia występuje tuż po krwawieniu miesiączkowym i tuż przed nim, co warunkuje okres poprzedzający oraz kończący owulację. Jest to czas, w którym śluz wyróżnia się tym, że jest go stosunkowo mało, przybiera mleczną barwę, może być rzadki i lepki. Od współżycia należy z kolei powstrzymywać się w okresie płodności, który przypada na kilka dni przed owulacją i tuż po niej. Wtedy też śluz jest gęsty, przezroczysty, ciągnący.

Zalety i skuteczność metody Billignsów

Zaletą tej metody jest przede wszystkim jej całkowita neutralność dla zdrowia. Dla osób, które są przeciwnikami chemicznych i mechanicznych metod antykoncepcji, z pewnością może ona stanowić dobry sposób na planowanie rodziny, podobnie jak inne metody opierające się na obserwacji cyklu miesiączkowego.

Czy metodę tą można uznać za skuteczną? Ocenia się, że w przypadku stosowania się do wszelkich zaleceń metody Billingsów jej skuteczność wynosi około 97% (to mniej więcej tyle samo, co stosowanie prezerwatywy). Jednak przeciętna skuteczność wynosi około 78%, co plasuje tą metodę zapobiegania ciąży jako średnio skuteczną, choć w stosunku do innych naturalnych metod wypada raczej dobrze. Od każdego z nas zależy, jaką metodę antykoncepcji wybieramy i jaka by ona nie była, zawsze należy dbać o to, by przestrzegać wszystkich jej zasad, co jest gwarancją jej największej skuteczności.

 

StrefaKobiety.pl

redakcja@strefakobiety.pl



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu

    Get Adobe Flash player