Jesteś tu:  Psychologia i seks » Seks » Problemy seksualne » Gdy rutyna zabija ochotę na seks…

Gdy rutyna zabija ochotę na seks…

Seks | 17.08.2012
 
Największa chemia między partnerami występuje na początku związku, kiedy dwoje ludzi dopiero się poznaje, a ich związkowi towarzyszą ogromne, związane z zakochaniem emocje. Dlatego też wiele par po kilku latach związku dopada rutyna, która wkracza też w życie intymne. Czy jest na nią jakiś dobry sposób?

W wielu związkach powtarza się podobny schemat: początkowo obydwie osoby mają na siebie ogromną ochotę, seks sprawia im mnóstwo przyjemności, z czasem dla jednej lub obydwóch stron staje się jedynie obowiązkiem, który wypada wypełnić, w ramach oczekiwania drugiej osoby. Wtedy też to, co kiedyś cieszyło i łączyło dwoje ludzi, zaczyna przynosić rozczarowanie i nie niesie za sobą tych emocji, które powinny towarzyszyć seksowi.

Co jest tego powodem?

Dla wielu z tych, których dotknął ten problem, sprawa jest oczywista. To rutyna w związku, monotonia i przytłoczenie codziennością sprawia, że seks przestaje cieszyć jak kiedyś, staje się nudny, nie ma w nim tej „iskry”, która sprawia, że jest dla dwójki ludzi źródłem satysfakcji.

Okazuje się, że najczęściej wspólny seks przestaje sprawiać satysfakcję partnerom, którzy borykają się z kryzysem w związku. A ten, według pewnych teorii występuje po kilku latach związku (najczęściej mówi się o 3 lub 7 latach) i jest następstwem tego, że dwoje ludzi poznało się już na tyle, że po prostu nie potrafi zaskoczyć lub zainspirować siebie nawzajem. W efekcie relacje zaczynają się oziębiać, a oziębienie to przenosi się także do sypialni… Seks owszem, może i jest, ale albo partnerzy nie maja na niego ochoty, tak jak kiedyś lub nie jest on już satysfakcjonujący. W skrajnych przypadkach niezadowolenie z niego może nawet być źródłem konfliktów lub dalszego oddalania się od siebie dwóch osób.

Jak walczyć z rutyną, która niszczy ochotę na seks?

Potrzebne jest zaangażowanie dwojga osób, bo to od obydwóch partnerów zależy, czy ich stosunki poprawią się czy nie. Pamiętajmy, że wstęp do poprawy relacji intymnych, to dobre stosunki na każdej stopie wspólnego życia.

Czasem zdarza się również, że dwie osoby są ze sobą szczęśliwie, a ich związkowi niczego nie można zarzucić. Problem z seksem bierze się z tego, że dwie osoby po prostu wypaliły się w tej kwestii. Nie każdy z nas ma bowiem w sobie nieograniczone pokłady fantazji, które wciela w życie. Znudzenie seksem może się więc także brać po prostu z tego, że on sam… jest nudny. A im mniej rozmawia się o tym otwarcie z partnerem, tym później trudniej o zmiany. Szczególnie, że w tak delikatnych kwestiach naszego życia wiele z nas boi się mówić o swoich zastrzeżeniach i godzi się na wiele, byle by tylko nie urazić uczuć partnera.

W takiej sytuacji, by nie cierpieć z powodu nieudanego życia seksualnego, nie pozostaje nic innego jak wziąć sprawy w swoje ręce, nie czekając aż partner nagle sam się czegoś domyśli i zacznie zmieniać. Najważniejsza sprawa – mówić o swoich potrzebach otwarcie, ale delikatnie. Ale samemu również należy wychodzić z inicjatywą i nie bać się zmieniać, proponować, wcielać fantazje w wspólne życie intymne.

Jak rozmawiać z partnerem o tym, że seks jest nudny i przestał przynosić satysfakcję?

Gdy przedstawiamy sytuację w ten sposób, mówiąc, jak gdyby nigdy nic, że seks z partnerem zaczął nas nudzić, niemal pewne jest, że sprawimy mu przykrość. Takie sytuacje najlepiej jest załatwiać bardzo delikatnie i pod żadnym pozorem takich rozmów nie prowadzić podczas kłótni, a najlepiej jest robić to w sprzyjających okolicznościach (np. w formie gry wstępnej). Jeśli to my wychodzimy z inicjatywą, należy przyszykować się na to, że partner spyta, co się nam nie podoba, dlaczego jesteśmy znudzeni i co chcemy zmienić. Na te odpowiedzi najlepiej więc znać wcześniej pytania. O wszystkim bowiem najlepiej mówić jest jasno, bez żadnych niedomówień.

Jak można poprawić jakość swojego życia seksualnego?

Przede wszystkim, bądźmy na siebie otwarci. Nikt nie zna tak dobrze swoich potrzeb, jak dwoje będących ze sobą długo osób. A poprawienie relacji seksualnych to doskonały sposób na poprawienie chemii w związku, na każdym jego poziomie.

W poprawie relacji intymnych pomagają nie tylko wspólne rozmowy dotyczące oczekiwać, ale i działania. Być może dwojgu ludzi brakuje otwartości, mówienia o swoich potrzebach, ale i dawki szaleństwa. Pomóc może najdrobniejsza nawet zmiana od dotychczasowych przyzwyczajeń, jak próbowanie nowych pozycji, zrobienie tego poza sypialnią, użycie erotycznych zabawek, czy poprzedzenie seksu długą grą wstępną z masażem czy wspólną kąpielą.

Nie macie pomysłów na urozmaicenie swojego życia seksualnego?

Zaproponuj partnerowi, by na kartce napisał 10 propozycji tego, co chciałby wcielić w wasze życie intymne. Ty zrób to samo. Przeanalizujcie wasze wspólne propozycje, wybierzcie najciekawsze i… koniecznie tego samego dnia wypróbujcie. Zobaczycie, że nie tak trudno jest mówić o swoich potrzebach i spełniać je, wystarczy tylko trochę inwencji, otwarcia i pewności, że seks jest po to, by was łączył, a nie dzielił.
 

StrefaKobiety.pl

redakcja@strefakobiety.pl



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu

    Get Adobe Flash player