Jesteś tu:  Psychologia i seks » Seks » Psychologia » Nowy, seksualny trend - swingersi

Nowy, seksualny trend - swingersi

Psychologia i seks | 27.06.2012

Dla jednych to odskocznia od codzienności, dla innych niemal styl życia. Z pewnością zjawisko swingingu staje się coraz popularniejsze i wciąga coraz więcej spragnionych nowych, seksualnych wrażeń osób. Dlaczego wymienianie się partnerami jest dla niektórych tak bardzo pociągające?

Moda na swinging przyszła do nas z zachodu i zdobywa coraz większą popularność. Na czym polega? Spotkania osób uczestniczących w swingingu, czyli swingersów polegają na obserwowaniu i uczestniczeniu (biernym lub aktywnych) par, które uprawiają ze sobą w danym miejscu seks. Często, choć nie zawsze te spotkania mają na celu wymienianiu się partnerami między sobą w parach. Co najbardziej podnieca ludzi decydujących się na swinging? Możliwość bycia obserwowanym, obserwowania innych, wymiana partnerami, możliwość zakosztowania czegoś nowego, innego…

I choć zjawisko to jest u nas wciąż tematem tabu, bez wątpienia znajduje się coraz więcej osób chętnych na spotkania swingersów. Najczęściej są to pary, w wieku 30-50 lat, które traktują ten rodzaj seksu, jako odskocznie od życia codziennego, sposób na zrealizowanie swoich fantazji, ale i podniesienie temperatury w związku.

Ten ostatni argument jest zrozumiały jedynie dla fanów swingingu, którzy dopatrują się w nim jego największej zalety. Wymiana partnerami dla jednych wydaje się być zupełnie niepojętym i jest równoznaczna ze zdradą, natomiast dla nich nie ma z nią nic wspólnego – chęć na seks z inną osobą wyraża przecież obydwoje partnerów i obydwoje traktują ją jako przygodę. Zresztą, uczestniczenie w spotkaniach swingersów wcale nie zakłada, że wymiana partnerów jest obowiązkowa. Często jest to kolejny etap spotkań, ale jeśli para partnerów nie jest na to zdecydowana, ani chętna i woli uczestnictwo bierne w takich spotkaniach, może jedynie spoglądać na innych lub dać oglądać siebie.

Czy uczestnictwo w spotkaniach swingersów ma swoje zalety? Dla osób, które się na nie decydują z pełną świadomością, z pewnością mogą być sposobem na urozmaicenie swojego życia seksualnego, podniesienie temperatury w związku, a przez podglądanie innych zwiększenia bodźców seksualnych… Jest tylko jeden warunek, który sprawia, że ten rodzaj aktywności seksualnej może sprawiać radość – jest to obopólna decyzja obydwojga partnerów.

A co, jeśli pewnego dnia twój partner spyta ci się, czy nie masz ochoty na ten sposób urozmaicenia waszego życia? Pamiętaj, że decyzje, by podzielić się waszym życiem intymnym z innymi są niezwykle poważne i mogą zadecydować o całokształcie twojego życia seksualnego. Decydując się na taki krok musisz przełamać pewne bariery swojego wstydu, intymności, ale też musisz być pewna, że nie będziesz tego żałować, ani nie będziesz miała poczucia zdrady, czy zazdrości. Nigdy nie zmuszaj do niczego ani siebie, ani swojego partnera – jeśli obydwoje tego pragniecie, przed wami mnóstwo nowych doznań. Jeśli choć jedno z was nie jest przekonane, poczekajcie z tym lub spróbujcie poszukać nowych doznać w inny sposób. Najważniejsze byście oboje byli pewni i świadomi tego, co robicie i co będzie dla was dobre.

Czy warto spróbować swingingu?

Tak, jeśli ty i twój partner pragniecie urozmaicić swoje życie seksualne, a wasza więź emocjonalna jest na tyle silna, że nie masz obaw, że zabawa w swinging mogłaby ją zniszczyć. Możecie spróbować, jeśli nie macie problemów z zazdrością o partnera, pragniecie spróbować czegoś nowego, ale przede wszystkim nie dla siebie, jako jednostki, lecz dla was, jako pary.

Nie, jeśli macie problemy z zazdrością i spotkanie z inną parą swingersów mogłoby odbić się na waszym związku. Swinging nie jest również dobrym pomysłem, jeśli któreś z was nie jest przekonane do tego pomysłu w pełni lub obawia się poczucia zażenowania, wstydu czy strachu przed kontaktem intymnym z jedną lub większą ilością osób (także ewentualnych obserwatorów).



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu

    Get Adobe Flash player