Jesteś tu:  Uroda » Makijaż » Kosmetyki - nowości, rankingi, recenzje » Baza do cieni ArtDeco

Baza do cieni ArtDeco

Każda z nas wie, jak uciążliwe są poprawki makijażu w ciągu dnia. Szczególnie tyczy się to perfekcyjnie wykonanego makijażu oczu, z którego po kilkunastu godzinach zwykle niewiele zostaje. Na szczęście istnieją kosmetyki, dzięki którym można łatwo i skutecznie przedłużyć trwałość cieni do powiek. Jednym z nim jest baza pod cienie ArtDeco.

Z cieniami do powiek jest tak, że nawet te, najlepszych marek potrafią po kilku godzinach gromadzić się w załamaniach powieki, warzyć, kolor staje się mniej intensywny, a w przypadku cieni połyskliwych, z czasem drobinki znikają, a na ich miejscu pozostaje tylko matowy pigment.

Problemem dla cieni są takie niesprzyjające warunki, takie jak obecność wilgoci, pot, a także w przypadku posiadaczek cery tłustej – zanikanie cieni pod wpływem wydzielającego się sebum.

Według obietnic producenta, zadaniem bazy ArtDeco jest zwiększanie trwałości cienia do powiek, zapobieganie warzeniu się cieni w zagłębieniach powieki, a także nadawanie cieniom wodoodporności. Dzięki bazie cienie mają się także łatwiej rozprowadzać na powiece.
Bazę ArtDeco kupujemy w niewielkim, plastikowym słoiczku o pojemności 5 ml. To niewielka ilość, ale nawet przy codziennym stosowaniu powinna starczyć na około rok.

Konsystencja bazy to coś pomiędzy kremem, a musem. To, co wyróżnia ją na tle innych produktów tego typu, to kolor. W słoiczku to jasny, cielisty brąz, po nałożeniu na powiekę barwa staje się neutralna i ładnie dostosowuje się do kolorytu powieki, nie odznacza się. 

Co istotne, baza ma również niewielkie, błyszczące drobinki. Po nałożeniu na powiekę są one widoczne w niewielkim stopniu.

Neutralny odcień bazy i minimalny połysk sprawiają, że bez problemu można ją stosować na powiekę osobno, bez stosowania cienia do powiek.

Najefektywniej wykorzystamy bazę stosując ją oczywiście pod wybrany cień do powiek. Zdarzało mi się używać jej zarówno pod, jak i przed nałożeniem podkładu – nie zauważyłam w związku z tym żadnych różnic w późniejszym działaniu bazy i trwałości cienia do powiek.

Bazę najłatwiej nakłada się palcem (co ważne – czystym, bez śladów innych produktów, np. podkładu). Próbowałam nakładać ją również pędzelkami, w tym pędzlem do cieni i korektora. Obydwa rozwiązania nie sprawdziły się, moim zdaniem baza rozprowadzała się w ten sposób mniej dokładnie, a jej zużycie było większe.

Co ważne, po nałożeniu bazy warto chwilę odczekać, aż trochę podeschnie. Zdarzało się, że gdy bezpośrednio po aplikacji bazy nakładałam cień, źle się on rozprowadzał (warzył), ponadto włosie pędzla sklejało się.

Bazę należy nakładać w niewielkich ilościach – im więcej jej aplikujemy, tym większe prawdopodobieństwo, że cienie zwarzą się i nie będą dobrze się rozprowadzały. Wystarczy taka ilość, by jedynie lekko pokryć powierzchnię powieki.

Poza przedłużaniem trwałości cieni, baza ma również inną sporą zaletę – podbija ich kolor.

Jest to widoczne na zdjęciach: po lewej stronie cień do powiek bez zastosowania bazy, po prawej – z bazą.
Kolor i połysk cienia zastosowanego na bazę jest intensywniejszy.

Oczywiście nie bez znaczenia w działaniu bazy jest także jakość cieni do powiek. Moim zdaniem baza jest w stanie nieco polepszyć trwałość i podbić kolor cieni słabej jakości, aczkolwiek na pewno lepsze efekty uzyskamy, stosując ją na cienie lepszej jakości. Mówiąc krótko – baza nie jest w stanie uczynić ze słabego cienia dobrego kosmetyku. Jeśli zastosujemy ją na kosmetyki lepszej jakości na pewno spełni swoją rolę bardzo dobrze.

Podsumowując baza do cieni ArtDeco to produkt, który naprawdę dobrze spełnia swoją rolę. Moim zdaniem najlepiej radzi sobie z przedłużaniem trwałości powiek (o kilka godzin), cienie są bardziej odporne na ścieranie, a także takie czynniki jak pot i łzy. Z pewnością baza nie jest w stanie uchronić cieni przed obfitym działaniem wody (czyli np. kontaktem z wodą podczas kąpieli), ale dobrze sobie radzi w kontakcie z wilgocią. Jest to dobrej jakości kosmetyk, bardzo wydajny, przyjemny w stosowaniu i przede wszystkim naprawdę dobrze działający.

Gdy baza nie pomaga…

A co jeśli, baza nie spełnia swojej roli? Sugeruję, by nie skreślać jej od razu, nawet jeśli efekty są dalekie od oczekiwań. Może się bowiem okazać, że stosujemy ją w nieprawidłowy sposób. Gdy baza nie sprawdza się, może być kilka powodów:

  • zbyt szybko nakładany cień do powiek. Jak wspomniałam, cień powinno nakładać się po chwili, gdy baza zdąży wyschnąć. Wtedy cień lepiej się rozprowadza, pędzelek z cieniem nie skleja się.
  • zbyt duża ilość nakładanej bazy. W przypadku kosmetyku ArtDeco – im mniej, tym lepiej. Baza powinna pokryć jedynie lekko powiekę. Jeśli jest jej zbyt dużo, szybko waży się na powiece i nie współpracuje z cieniami do powiek.
  • źle przechowywana baza. Warto pamiętać o tym, że zawsze po zastosowaniu bazy należy dokładnie i szczelnie zamknąć słoiczek. Dostęp powietrza nie służy bazie – źle przechowywana może szybko zaschnąć, a wtedy przestaje spełniać swoją funkcję. 
  • złej jakości cienie. Jak już wspomniałam wcześniej, moim zdaniem baza nie jest w stanie poprawić jakości wszystkich cieni i z tym niskiej jakości zwyczajnie może sobie nie poradzić.

Bazę  można kupić w każdej drogerii, która prowadzi sprzedaż kosmetyków ArtDeco (m.in. Douglas). Cena to około 35 zł / 5 ml.


Testowała: Beata Łuniewska

StrefaKobiety.pl

redakcja@strefakobiety.pl



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu


    Get Adobe Flash player