Jesteś tu:  Uroda » Makijaż » Kosmetyki - nowości, rankingi, recenzje » Dermacol Make Up Cover

Dermacol Make Up Cover

Podkład marki Dermacol Make Up Cover to jeden z najpopularniejszych na rynku produkt o właściwości bardzo mocnego pokrywania niedoskonałości cery. Jak podkład faktycznie radzi sobie z tym zadaniem? Jakie są jego zalety i wady?

Według producenta podkład Dermacol to produkt profesjonalny, nadający się do stosowania zarówno na całe ciało, jak i twarz. Wysoki poziom jego krycia (pigmentacja 50%), czyni z niego kosmetyk, który doskonale nadaje się do wykorzystywania podczas sesji zdjęciowych, w modelingu i do makijażu scenicznego. Zdaniem producenta podkład można nakładać samodzielnie, na krem, punktowo lub mieszając z innymi podkładami. Kosmetyk jest wodoodporny i hipoalergiczny. 

Kupując Make Up Cover otrzymujemy produkt w wygodnej, niewielkiej tubce o pojemności 30 gram, zapakowanej w kartonik. 

Tubka w przypadku tego kosmetyku to dość wygodne rozwiązanie, ponieważ pozwala wycisnąć tyle kosmetyku ile potrzebujemy, nie brudzi się i łatwo jest utrzymać ją w czystości. 

Konsystencja

Podkład ma konsystencję kremowego musu. Jest niewiarygodnie gęsty i bardzo mocno napigmentowany, przez co wystarczy jedynie odrobina produktu, by pokryć nim całą twarz. Według mnie wystarczy wielkość porównywalna z ziarenkiem groszku by dokładnie i mocno pokryć podkładem całą twarz. 

Wybór odcieni

Ogromnym plusem podkładu Make Up Cover jest bardzo duża dostępność odcieni o różnych tonacjach. Odcieni jest 12, wśród nich są podkłady bardzo jasne i przeznaczone do ciemnej karnacji. Przy wyborze odcienia warto sugerować się nie tylko jego kolorem, ale i tonacją (ciepłą / chłodną).

Jak stosować Make Up Cover?

Jak wspomniałam, podkład można stosować na kilka sposobów – jako klasyczny fluid, korektor, do stosowania zarówno z innymi podkładami, z kremem lub samodzielnie. Warto tutaj wspomnieć, że Make Up Cover jest niesamowicie mocno kryjącym produktem, przez co moim zdaniem absolutnie nie nadaje się on do stosowania samodzielnie, na całą twarz – efekt może być zbyt mocny i nienaturalny, a sam podkład nosi się źle, jest zbyt ciężki i czuć go na twarz. Taki sposób stosowania podkładu polecam tylko wtedy, jeśli ktoś chce właśnie taki efekt uzyskać, na przykład do sesji zdjęciowej, która wymaga idealnie gładkiej cery. Na co dzień najlepiej jest stosować podkład mieszając go z bardzo gęstym kremem (spora ilość kremu i odrobina podkładu to gwarancja mocnego krycia) lub miejscowo, jako korektor. Make Up Cover w roli korektora spisuje się bowiem bardzo dobrze, radzi sobie świetnie z kryciem przebarwień, cieni pod oczami, blizn lub wyraźnych piegów. Kolejne zastosowanie podkładu – mieszanie go z innymi podkładami. Myślę, że taki sposób użycia go, najlepiej sprawdzi się, gdy nasz bazowy podkład nie kryje tak mocno, jak tego oczekujemy lub gdy chcemy go rozjaśnić lub przyciemnić.

Krycie

Bardzo mocna pigmentacja to najważniejsza cecha produktu Dermacol. I tu trzeba przyznać, że podkład radzi sobie z ujednolicaniem koloru cery bardzo dobrze, bez problemu pokrywając wszelkie niedoskonałości, nawet te bardzo widoczne. Porównując do innych dostępnych na rynku podkładów kryjących, zdecydowanie wyróżnia się mocniejszym (choć w efekcie, o czym warto pamiętać mniej naturalnym) kryciem.

Na zdjęciu porównanie podkładu Make Up Cover do dwóch innych, kryjących podkładów: Revlon Colorstay oraz Max Factor Lasting Performance. To czego nie widać na zdjęciu – Dermacol jest o wiele bardziej gęsty, nieco trudniej rozprowadza się na skórze, przez co bardziej uwidacznia pory skóry, trudniej również stapia się z kolorem skóry. Jest jednak o wiele mocniej kryjący od porównywanych podkładów, a jego gęstość sprawia, że należy użyć go nieporównywalnie mniej, by uzyskać efekt naprawdę mocnego krycia.

Jak widać na powyższych zdjęciach, podkład Dermacol świetnie radzi sobie z ujednolicaniem cery. Pokrywa przebarwienia i piegi, ładnie stapia się z naturalnym kolorem skóry, dobrze radzi sobie także z maskowaniem porów. Warunkiem uzyskania takiego efektu jest jednak idealny dobór odcienia podkładu (tu odcień 211) oraz bardzo dobre rozprowadzenie go na skórze (tu z wykorzystaniem kremu matującego).

Krem lub gęstą bazę pod makijaż warto mieszać z podkładem, nie tylko ze względu na bardziej naturalny efekt krycia, ale również łatwiejsze rozprowadzanie produktu. Krem dostosowany do typu cery ma również inną zaletę – sprawia, że podkład lepiej wtapia się w skórę i dłużej na niej utrzymuje. 

A sama wytrzymałość podkładu na cerze jest dość dobra, choć nie tak dobra jak w przypadku klasycznych podkładów długotrwałych, o mocnym kryciu. Na mojej skórze, odkład zmieszany z kremem matującym utrzymuje się około 5-6 godzin na policzkach i około 3-4 godziny w strefie T, z której schodzi najszybciej. pMoim zdaniem, w tym przypadku najwięcej zależy od tego jaką bazę pod podkład lub krem użyjemy (sam podkład prawdopodobnie trzymał by się jeszcze krócej), jaki mamy typ cery (myślę, że podkład gorzej radzi sobie z cerą tłustą, niż suchą) oraz ile go nałożymy (w tym przypadku im cieńsza warstwa podkładu, tym lepiej). 

Wydajność

Szczerze mówiąc, myślę, że trudniej o bardziej wydajny podkład niż Dermacol Make Up Cover. Jego niesamowicie gęsta konsystencja i mocna pigmentacja sprawia, że używa się go bardzo skąpo, co za tym idzie podkład starcza na bardzo długo. 

Podsumowanie

Podsumowując Make Up Cover Dermacol to dobry produkt, o wszechstronnym zastosowaniu. Jak korektor lub dodatek do innego (koniecznie lżejszego) podkładu lub kremu spisuje się świetnie. Jako sam podkład mieszany z kremem lub bazą – bardzo dobrze. Natomiast jako podkład stosowany tradycyjnie, jak inne podkłady (po cienką warstwę kremu, bazę lub na suchą skórę) jest według mnie za mocny i daje nienaturalny efekt (chyba, że pożądany jest efekt bardzo mocnego krycia, np. do zdjęć). To, co najbardziej mi w nim odpowiada to wygodna forma opakowania (tubka) oraz bardzo duża, wręcz niespotykana wydajność. To, czego w nim nie lubię to fakt, że nałożony w zbyt dużych ilościach jest wyczuwalny na twarzy, bardzo ciężki. Z wodoodpornością podkład radzi sobie bardzo dobrze – dopiero przy kontakcie z dużą ilością wilgoci (np. potem) zaczyna schodzić. Krótko mówiąc to dobry produkt za stosunkowo niewielką cenę, warto go mieć, bo może się przydać w różnych sytuacjach, gdy cera wymaga mocnego krycia. Co jednak warto zaznaczyć, uważam że z różnymi typami cery będzie sobie inaczej radził – i tak, jak w przypadku cery suchej i mieszanej sprawuje się dobrze, tak myślę, że dla cery tłustej może być zbyt ciężki i może schodzić z twarzy zbyt szybko.

Cena: około 20 złotych

 

Przetestowała; Beata Łuniewska

StrefaKobiety.pl

redakcja@strefakobiety.pl

Pierwsze zdjecie  i zdjęcie odcieni: http://www.dermacol.cz/



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu


    Get Adobe Flash player