Jesteś tu:  Uroda » Pielęgnacja i zabiegi » Kosmetyki - nowości, rankingi, recenzje » Garnier Beauty Balm - recenzja kremu

Garnier Beauty Balm - recenzja kremu

Kosmetyki - Nowości, rankingi, recenzje | 16.04.2012

 Kremy BB, czyli kremy Blemish Balm, to z pewnością jedne z najpopularniejszych produktów ostatnich miesięcy. Początkowo zrobiły furorę w Azji, obecnie są bardzo pożądane także i u nas. Pierwszym kremem BB dostępnym na polskim rynku jest Beauty Balm marki Garnier. Czy warto się nim zainteresować?

Blemish Balm. Kremy BB zrobiły ogromną furorę w krajach azjatyckich, w których doceniono je za wszechstronne działanie. Przede wszystkim oprócz bardzo dobrego nawilżenia, gwarantowały odżywienie cery, poprawienie jej stanu, pokrycie i zniwelowanie niedoskonałości oraz ujednolicenie cery do tego stopnia, że używanie podkładu jest już zbędne.

Pierwszy krem BB wypuściła na rynek marka Garnier. Co można o nim powiedzieć?

O kremie. BB krem mieści się w tubce o pojemności 50 ml. Tubka jest bardzo poręczna, krem łatwo się z niej aplikuje, nie trudno jest utrzymać ją w czystości. Zapach kremu jest całkiem przyjemny, lekko pudrowy, charakterystyczny dla kremów Garnier. Konsystencja kremu jest raczej klasyczna, typowa dla tego typu produktów. Co jednak zwróciło moją uwagę, to fakt, że przy nakładaniu kremu na twarz pojawia się uczucie, że jest dość tłusty. I tak jak w przypadku cery suchej jest to jego wielka zaleta, tak dla cery tłustej BB krem może być zbyt obciążający.

Dla jakiej cery? Według producenta BB krem nadaje się do cery suchej oraz mieszanej. Moim zdaniem można się z tym zgodzić, do cery tłustej krem prawdopodobnie zupełnie się nie nada – jest po prostu zbyt mocno nawilżający, zupełnie nie matuje. Posiadaczki cery mieszanej, która przetłuszcza się w strefie T, również mogą mieć z nim problem. Na szczęście marka Garnier już niebawem wypuści na rynek BB Cream w wersji dla skóry tłustej.

Odcienie. BB Crem dostępny jest w dwóch wersjach – dla cery jasnej (odcień 02) i śniadej (odcień 03). Niestety często pojawiają się opinie, że odcienie kremów Garniera wpadają w tonację pomarańczową – trudno jest nie zgodzić się z tym zdaniem. Krem wyciśnięty z tubki ma ładny, cielisty odcień, jednak po nałożeniu na skórę bez trudu można w nim dostrzec pomarańczowe tony. Jest to z pewnością spora wada tego prod uktu, którą można jedynie zniwelować stosując na krem na przykł ad puder, który uczyni odcień skóry bardziej naturalnym.

5 zadań kremu. Zdaniem producenta, BB krem ma  kilka bardzo istotnych zadań, ważnych w procesie pielęgnacji skóry i poprawy jej stanu wizualnego. Przede wszystkim rolą BB kremu jest długotrwałe nawilżanie skóry, wyrównanie jej kolorytu, skorygowanie niedoskonałości, rozświetlenie oraz ochrona przed promieniami słońca dzięki zawartości SPF 15. 

Nawilżenie – z tym BB krem radzi sobie bardzo dobrze, już podczas jego aplikacji czuć, że skóra otrzymuje sporą dawkę nawilżenia. Moim zdaniem to zadanie kremu sprawdzi się jednak tylko, gdy cera jest sucha lub mieszana z domina cją suchych partii. Dla cery tłustej krem może być zbyt ciężki, a makijaż na niego nałożony może zwyczajnie spływać po twarzy. 

Wyrównanie kolorytu – w tym miejscu warto zaznaczyć, że krem BB ma dość słabe krycie, absolutnie nie jest w stanie zastąpić mocno kryjącego podkładu. Nadaje się więc jedynie do lekkiego ujednolicania cery. Myślę, że jeśli ktoś oczekuje od kremu BB mocnego i trwałego krycia, zwyczajnie się rozczaruje.

Korygowanie niedoskonałości – wiąże się to z poziomem krycia kremu. Jako, że jest on dość słaby, krem nie poradzi sobie dobrze z widocznymi niedoskonałościami.

Rozświetlanie – z rozświetleniem cery krem radzi sobie bardzo dobrze, ładnie i równomiernie rozświetla twarz.

BB Cream, a podkład. Myślę, że wiele osób sięga po kremy BB z nadzieją, że znajdą kosmetyk, który będzie spełniał dwojaką rolę – kremu i podkładu. Niestety, według mnie BB krem Garniera ma na tyle słabe krycie, że nie jest w stanie zastąpić podkładu, który jest w stanie mocno ujednolicić kolor cery i pokryć wszelkie niedoskonałości.

Dodatkowo, krem BB mocno rozświetla i zupełnie nie matuje, tak jak mają to w zwyczaju niektóre podkłady. Dlatego też, polecam go jedynie tym osobom, które mają ładną cerę i oczekują jedynie lekkiego ujednolicenia cery suchej lub mieszanej.

Osobom o cerze tłustej oraz tym, którzy oczekują od tego produktu mocnego krycia i efektu podkładu – kremu nie polecam.

Na zdjęciach widać porównanie kremu BB z mocno kryjącym podkładem Max Factor Lasting Performance w odcieniu 109 (dla cery opalonej).

Jak widać, przed dokładnym rozsmarowaniem kosmetyków,  krem oraz podkład mają podobne odcienie i poziom krycia. Po dokładnym rozprowadzeniu obydwóch produktów widać, że poziom krycia BB kremu jest zdecydowanie mniejszy, niż w przypadku podkładu.

BB Cream, a kremy tonujące. Od kilku lat na rynku kosmetycznym dostępne są tzw. kremy tonujące, czyli kremy z dodatkiem podkładu. Przed zakupem kremu BB można porównać go do jakiegokolwiek kremu tonującego, by przekonać się, że… produkty te niemal niczym się nie różnią.

Rolą przykładowego kremu tonującego (tu krem Olay z dodatkiem podkładu Max Factor) jest podobnie, jak w przypadku kremu BB, 24 – godzinne nawilżenie cery, ujednolicenie jej koloru (tym samym pokrycie niedoskonałości) oraz ochrona przed promieniami UVB i UVA (dzięki SPF 15).

Jak widać na zdjęciach obydwa kremy (BB Cream Garnier oraz Olay z dodatkiem podkładu) zachowują się na skórze niemal tak samo, mają również ten sam poziom krycia.

BB Cream – na dzień czy na noc? Moim zdaniem krem BB to produkt, który nadaje się tylko i wyłącznie na dzień. Mimo naprawdę dobrego nawilżenia, lepiej nie używać go jako kremu na noc, gdyż po pierwsze, nie ma sensu w nocy obciążać skóry pigmentami zawartymi w kremie, ponadto krem może brudzić ubrania czy pościel.

Podsumowanie

Podsumowując BB krem Garniera to dość dobry produkt, jeśli oczekujemy od niego nawilżenia cery i wyrównania jej kolorytu, a przy tym posiadamy cerę suchą lub ewentualnie mieszaną.

W przypadku cery tłustej prawdopodobnie nie sprawdzi się wcale. To dobry produkt przy założeniu, że używamy go nie mając czasu na dokładniejszą pielęgnację i makijaż (czyli zastosowanie osobno kremu i podkładu) lub gdy nasze oczekiwania względem kosmetyków kryjących i ujednolicających cerę nie są zbyt wygórowane.

Krótko mówiąc, jeśli ktoś ceni sobie dobre krycia oraz matowienie, które gwarantuje podkład, myślę, że BB krem okaże się zbędnym zakupem. Może jednak sprawdzić się latem, gdy skóra potrzebuje większego nawilżenia, a przy tym nie chcemy męczyć jej ciężkimi podkładami.

Cena BB Cream Garnier to około 15 złotych.

 

Przetestowała: Beata Łuniewska

StrefaKobiety.pl

redakcja@strefakobiety.pl



schowek
do schowka
poleć
poleć znajomemu


    Get Adobe Flash player